Haft krzyżykowy,robótki szydełkiem,dobra książka,codziennośc
czwartek, 31 stycznia 2008
Czytam....

W tym roku pierwszy raz wzięłam do ręki książkę.Miałam taki dzień w którym zanosiło się na chorobę i ogólnie miałam "stosunkowe" podejście do pracy.Opatulona więc w cieplutki koc sięgnęłam po ksiażkę wypożyczoną z biblioteki przed świętami.Wybór był trafiony.Lektura lekka,łatwa i przyjemna.

    "GOTOWE NA MIŁOŚC":

Lottie na pozór nie szuka miłości.Żyje w pięknym domu na angielskiej wsi z dwójką cudownych (czasami) dzieciaków, w niezłych stosunkach z eksmężem i w otoczeniu przyjaciół. A jednak, kiedy poznaje swojego nowego szefa-idealny materiał na partnera-zakochuje się wnim i to z wzajemnością.Niestety dzieci Lottie nienawidzą Tylera! Na dodatek,kiedy w życiu pojawia się przystojny Seb,to jego wybierają na tatę.

Dowcipna,wzruszająca,wciągająca historia miłosna z dziecmi w tle.

Wielkanocna serwetka

Wzór znaleziony całkiem przypadkiem w sieci na jakimś robótkowym forum.Bardzo mi się spodobał i postanowiłam jak najszybciej ją zrobic.Zużyłam prawie cały motek AIDY multicolor 1115-280metrów.Zostało mi jej na ok.5 małych pisanek.Jestem z niej dumna.Jeszcze rok temu nie pomyślałabym,że będę miała swoje szydełkowe dzieła.

Szalik skończony

Wczoraj skończyłam mój szalik,który zaczęłam przed świętami.Zrobiłam sobie od niego prawie miesiąc przerwy ale postanowiłam go skończyc bo zima przejdzie a ja go nie założę.Ma tylko 120 cm.bo jest z włóczki która raczej zdobi niż ochrania szyję i właśnie taka długośc mi wystarczy.

poniedziałek, 28 stycznia 2008
Zmiana wystroju

Po świetach już nie ma śladu.Choinkę rozebrałam 2 tygodnie temu a w sobotę posprzątałam resztę ozdób.Wymieniłam również obrazki w kuchni:

niedziela, 27 stycznia 2008
Coś chłopięcego

A to tak ogólnie dla chłopca i dziewczynki-wyszyte na plastikowej kanwie:

wtorek, 22 stycznia 2008
Trochę wiosny jesienią?

Za oknem deszcz.......mój synek tak dziś śpiewał rano:-) Pada,wieje-przecież jesień już była? Czyżbym była aż tak zakręcona robótkowo,że nie wiem jaka pora roku??

Trzeba sobie jakoś umilic atmosferę,najlepiej zmieniając coś w swoim otoczeniu.Ja zmieniłam obrazki z zimowych na przedwiosenne:

I jeszcze jeden:

Czyż nie od razu cieplej się robi "na duszy"??

piątek, 18 stycznia 2008
Z wykopalisk

Tym obrazkiem nie za bardzo nalezy się chwalic bo nic w nim szczególnego,ale kiedyś widocznie mi się musiał podobac,że postanowiłam go wyszyc:

Wszystkiego po trochu

Po otrzymaniu "internetowych zakupów",w których to m.in.otrzymałam dwa breloczki od razu odrzuciłam inne robótki i wykonałam 2 mini obrazeczki do tegoż własnie breloczka:

a to strona druga:

Dawno temu zakupiłam kanwę bardzo drobną 80xxx na 10cm.i dopiero przyszedł na nią czas.Wyszywałam 2 nitkami na tej drobince.Do obrazków raczej jej nie wykorzystam,bo troszkę jak ja to brzydko mówię trzeba"ślepic",a że jestem prawnuczką Hilarego to muszę oszczędzac oczka:-)

Na początku tygodnia wspominałam Wam o 40-stych urodzinach mojego brata.Nie miałam żadnego pomysłu na prezent,ale w poniedzialek korzystając ze swieżego powietrza wpadł mi do głowy pewien pomysł.Weszłam na stronkę z m.in. z koszulkami z nadrukiem i wybrałam,zamówiłam i we wtorek kurier mi już ją dostarczył.Oto ona:

Chyba się będzie podobała!Napis brzmi optymistycznie:-) A ztego co wiem siostra dokupiła bokserki "z wyposażeniem"to pewnie będzie wesoło.

czwartek, 17 stycznia 2008
Martwa natura

Dawno,dawno temu kiedy zaczęłam interesowac się haftem krzyżykowym w moich okolicach była dostępna tylko kanwa o rozmiarze 37 kratek na 10 cm.W tamtych czasach zrobiłam kilka obrazków na tej kanwie ale jeden z nich nie doczekał się już dokończenia:

W sumie zostało tylko czarne tło........może kiedyś:-)))

wtorek, 15 stycznia 2008
Kiciuś

Chyba zachorowałam na "kotki".Tym bardziej,że robienie ich mieści się w moim noworocznym postanowieniu,że będę wyszywac więcej małych obrazków:

czwartek, 10 stycznia 2008
Kotki

Zauważyłam,że wiele blogowiczek uwielbia koty.W swojej kolekcji też posiadam taki obrazek.Przeznaczenie jego było inne.Miał byc prezentem dla osiemnastolatki.O wyhaftowanie jego poprosił mnie kolega,który wybierał się na 18-ste urodziny do swojej dziewczyny.Niestety związek ów się rozpadł przed "imprezą" a kotki zostały u mnie.Tak więc można rzec,że je zaadoptowałam.

A dziś niech będą wirtualnym prezentem dla pewnej miłej osóbki,która świętuje swoje urodziny.Co prawda nie wiem które,ale to nie ważne.Jeszcze raz wszystkiego naj,naj:-)))))

wtorek, 08 stycznia 2008
Makowa twarz

Witam wszystkich "podgladających":-)

Zauażyłam,że wiele osóbek na blogach zrobiło noworoczne postanowienia.Nie ,nie ja nie będę nic postanawiac,bo wiem,że i tak nie dotrzymam słowa,że pokończę robótki i nie będę zaczynac nowych.To nie dla mnie.Jeżeli ja coś sobie postanowię to muszę to zrealizowac żeby psychicznie czuc się dobrze ale jeśli chodzi o robótki to ODPADA-nie dam rady bo ciągle spotykam coś nowego,ciekawego.Jedyna rzecz jaką mogę sobie postanowic to ta,że w tym roku nastawiam się na zrobienie kilku obrazków o mniejszych wymiarach.Duże które pozaczynałam pozostawiam na tzw.międzyczas.

Oto pierwszy z obrazków,którego wzór znalazłam na fotosiku u ANIOŁKOWEJ:

Robi się go bardzo szybko,tylko że jeden dzień straciłam na dobieranie kolorów.Podana jest paleta barw na DMC-ja wyszywam raczej ARIADNĄ.Co prawda zrobiłam zamiennik mulin,ale te kolory wcale mi nie odpowiadały i dwa razy kombinowałam z kwiatkami,aż wkońcu kolory dobrałam po swojemu i myślę,że efekt wyszedł niezły.

Odnośnie ramek to troczę się wycwaniłam i bywając od czasu do czasu w większym mieście zachodzę do sklepu "PO 4 ZŁ" i tam w tejże cenie kupuję obrazki,które potem "demontuję" i wstawiam swoje dzierganki.Właśnie ta ramka wyżej została już wykorzystana.

czwartek, 03 stycznia 2008
Mój pierwszy xxx obrazek

Oto jeden z pierwszych moich krzyżykowych "dzieł" .Znajduje się w domu mojej siostry.A,że była okazja zrobic zdjęcie to pokazuje go na blogu.Troszkę krzywo mi wyszło,ale robiłam je tuz po nocy sylwestrowej:

Niestety jest to jeden z 20 xxx obrazków,które dałam w prezencie i mam jego zdjęcie na pamiatkę-resztę trudno będzie sfotografowac:-( Nie wszyscy  potrafią docenic "rękodzieło artystyczne".I bardzo żałuję,że kilka moich prac spoczywa gdzieś na dnie szafy albo w piwnicy A może już dawno poszły kominem? Dlatego też gdy czytam wasze blogi to czasem zzdroszczę,że macie komu podarowac to co wychodzi z pod waszych igieł,szydełek i drutów.Ja nie mam zbyt wiele osób wokół siebie ,którym to się podoba.Najwierniejsi moi fani to mąż i syn. Cieszy mnie jednak fakt,że tu odnalazłam swoje miejsce.Zawsze to ktoś zobaczy i doceni,chocby niewielu ale zawsze KTOŚ!

Szalik

Z tych dwóch motków włóczki,który pokazałam tydzień temu zrobiłam szalik.A że trzeba dokupic jeszcze z dwa motki ( bo troszkę przykrótki jest),więc robię różne inne cuda,które można znaleźc w innych kategoriach. Dziś szalik wyglada tak o:

A skoro jestem w temacie "szydełko" to pochwalę się pierwszą serwetką,która wyszła z pod moich rąk na początku października :

I to by było tyle na dziś w tym temacie.

O autorze
Zakładki:
BLOGI ROBÓTKOWE:
BLOGI SZYDEŁKOWE:
FORUM-owiska
MOJE ALBUMY
SKLEPY INTERNETOWE:
TUTAJ ZAGLĄDAM:
ZAMIENNIK MULIN
darmowy hosting obrazków