Haft krzyżykowy,robótki szydełkiem,dobra książka,codziennośc
środa, 28 stycznia 2009
Dinozur i dalmatyńczyki

Oto kolejne kołderkowe kwadraciki,które będą na zamówionych kołderkach:

poniedziałek, 26 stycznia 2009
Orchidea *6*

Po kilku dniowej niedyspozycji,wracam do stanu używalności:-)

A to już raczej przedostatnia odsłona mojej orchideii:

Zostało tylko wyszyc pączki i złote półkrzyżyki.

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Serwetka w biedronki

 Tą serwetkę ujrzałam na jednym z forum już wczesną jesienią.Wpadła mi w oko na tyle skutecznie,że po zakończeniu świątecznych robótek postanowiłam się za nią wziąsc.Przy okazji dziekuję Jolce za podrzucenie pomysłu na koraliki.

Dzięki tej serwetce mam w domu pierwszy, delikatny powiew wiosny i jestem bardzo z niej zadowolona.

piątek, 16 stycznia 2009
Z cylku "mam i ja"-ponczo

Nareszcie.Udało mi się skończyc.Coś mnie w nim urzekło jak widziałam na blogach szydełkujacych koleżanek.Fajne,proste.Postanowiłam zrobię sobie-a co:-) No i zrobiłam,mam swoje,satysfakcja jest.Tylko ten kolor, hmmm-dziś zrobiłabym w kolorze czerwonym, ale gdy zaczynałam miałam pod ręką tylko taka włóczkę no i nie spodziewałam się,ze go skończę.

środa, 14 stycznia 2009
Dziś o książkach.

Tak jak obiecałam wczoraj ,dziś pokazuję dwie książki, które wpadły mi w oko jak tylko przekroczyłam próg biblioteki.Zapamiętałam okładkę gdyż widziałam,że kilka "robótkowych" koleżanek pisało o jednej z nich na swoich blogach.

Obydwie książki opowiadaja o sklepie z włóczkami w którym odbywają się lekcje robienia na drutach.Aktualnie czytam "Skrawki życia" i ciężko mi było stwierdzic czy to jest druga częśc "sklepu na "Bloosom Street" więc tą drugą zostawiłam sobie na deser.Kilka rozdziałów zaczyna się cytatami np:

Osoby robiące na drutach w naturalny sposób nwaiązują nici przyjaźni w pracy,poza pracą,a nawet za pośrednictwem internetu.Dzieki wspólnej pasji tworzą krąg osób o podobnych zainteresowaniach"

"Większośc z nas dzierga części garderoby dla kogoś bliskiego.Przerabianiu każdego  oczka towarzyszą ciepłe myśli o drugim człowieku.W ten sposób pielęgnujemy i umacniamy więźi międzyludzkie"

Książki te polecam tym którzy lubią lekturę lekką,łatwą i przyjemną i jestem pewna,że po przeczytaniu pierwszego rozdziału będziecie ciekawe co jest w następnym.

Pozdrawiam

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Orchidea częśc "III" i "IV"

Weekend minął pod znakiem storczyka.

W piątek było tak:

A dziś wygląda tak:

A! I mam tamborki kwadratowe zrobione przez mojego męża,aż trzy w różnych rozmiarach.Jak chce to potrafi:-))))))))

Zaczęłam również zapisowy kwadracik na kołderkę:

czwartek, 08 stycznia 2009
Zdjęcia Pani zimy:-)

A więc-nie zaczyna sie zdania od "a więc ":-) więc zacznę tak:Śnieg pod nogami skrzypi.Fakt faktem nie za taką zimą tęskniłam o ile wogóle mozna powiedziec,że za nią tęsknię kiedykolwiek.Ale w tym wszystkim jest mały plusik-widok zza okna, który cieszy moje oczy a dusza się raduje:

To w tej porze roku zawsze mi się podobało!

wtorek, 06 stycznia 2009
Orchideii powoli przybywa

Przybywa powoli bo w między czasie mam na tamborkach:

Zamek w Niedzicy

Polowanie

Serduszka na konkurs, oraz prezent dla wylosowanej osóbki

A i jeszcze szydełkuję fajną serwetkę:-)

niedziela, 04 stycznia 2009
Były plany:-(((((

Właśnie"były':-( Chciałam sobie zrobic swoje małe, domowe "Round Robin"ale już wiem,że nic z tego nie będzie.W jednej chwili wpadłam na pomysł by zrobic sobie kalendarz z kotkami na cały rok.Po jednym kotku na miesiąc.Niestety wzór którym dysponowałam po wydruku jest krótko mówiąc nijaki.Przeszła mi więc ochota na własne "RR":-(

A kalendarz ten miał wyglądac tak:

piątek, 02 stycznia 2009
Orchidea-start!

Powoli wracam do normalności po błogim lenistwie.Tamborki w dłoń i do haftowania:-)W przerwie świątecznej bez większego namysłu wzięłam się za haftowanie znanego już wszystkim kwiatu orchideii.Troszkę musiałam pokombinowac i nie obyło się bez prucia, ale tak to jest jak używa się zamienników.Poprzeglądałam w międzyczasie kilka skończonych już orchidei i doszłam do wniosku,że nie jest tak tragicznie jak mi się wydawało na początku.I po raz pierwszy cały obrazek wyszywam muliną "dmc".

Tutaj jeszcze przed zmianami.Pozbyłam się tego fioletu, a białe jest białe,bo nie wiem co mnie podkusiło na metalizowaną biel.

A tu już na gotowo,po zmianach-raczej:-)

O autorze
Zakładki:
BLOGI ROBÓTKOWE:
BLOGI SZYDEŁKOWE:
FORUM-owiska
MOJE ALBUMY
SKLEPY INTERNETOWE:
TUTAJ ZAGLĄDAM:
ZAMIENNIK MULIN
darmowy hosting obrazków