Haft krzyżykowy,robótki szydełkiem,dobra książka,codziennośc
niedziela, 23 grudnia 2007
Świąteczny nastrój

Kolejna odsłona mojego "kuchennego zakątka"....wersja Bożonarodzeniowa.

Zrobiłam również słynną papierową gwiazdkę-niestety tylko jedną:

Tak natomiast ozdobiłam pokój dzienny:

oczywiście nie obyło się bez szydełkowych gwiazdek:-)

Zimowe xxx

piątek, 21 grudnia 2007
Życzenia

                    Refleksji nad cudem

                    jaki wydarzył się dwa tysiące lat temu

                    w grudniową noc w Betlejem.

                    A także osobistego doświadczenia jego mocy

                    w codziennym życiu.

                    Niech mały Jezus błogosławi Wam

                    i Waszym rodzinom,dając szczęście,

                    zdrowie i pomyślnośc na cały Nowy 2008 Rok!!!

środa, 12 grudnia 2007
Dzwonek szydełkowy

Skorzystałam jeszcze z mocy baterii w aparacie i uchwyciłam szydełkowy dzwonek,który powieszę w oknie tzn.dokładnie sztuk 2....wieczorami jeszcze dorabiam gwiazdki....Pokaże teraz ów dzwonek i zmykam bo pracy jeszcze mnóstwo.Byc może dziś będę piekła pierniczki-w końcu już czas.....

Jak na pierwszy zrobiony (temi ręcami) ujdzie,co nie?

Z ostatniej chwili...
A w mojej wannie pływa świąteczny karp, który nigdy nie smakuje tak jak w wigilię.Wiem, bo próbowałam....Do świąt jeszcze trochę czasu,ale ktoś kiedyś powiedział,żę dobrze jest go zamrozic właśnie wcześniej i wtedy nie czuc (co czasem się zdarza) brzydkiego zapachu ze środowiska w którym żyje.....OTO I ON:
piątek, 07 grudnia 2007
Prezent

Wczoraj Mikołaj przyszedł do mnie pocztą.Nieważne,że sama ten prezent sobie zamówiłam,ważne że dotarł do mnie wczoraj.Zamówiłam sobie książkę o robótkach na szydełku< w Świecie Książki > Trochę chybiłam bo nie zauważyłam,że są tam wzory na ścieg filetowy a tego jeszcze nie robiłam. Ach tam-czeka mnie nowe wyzwanie-FILET- edukację zacznę po nowym roku....

W paczce eszcze była książka,którą "wydrapałam" na kartce zdrapce-ot tak mi się udało,jak to mówią ( jak ślepej kurze ziarnko:-

Data na zdjęciu nie aktualna-to wynik testowania aparatu przez mojego smyka--zauważyłam po fakcie.

czwartek, 06 grudnia 2007
Szydełka c.d.

Ale mnie wzięlo to szydełko w obroty:-)) Mówię Wam-dziubię i dziubię.Tak marzy mi się ta choinka przystrojona w szydłkowe ozdoby,że aż coś.Napatrzyłam się jakie piękne choinki miałyście w tamtym roku,na waszych blogach i też bym taką chciała.Wszystko idzie ku temu w dobrym kierunku,choc muszę jeszcze dorobic parę ozdóbek.Na dzień dzisiejszy moje postępy wyglądają tak:

Jeszczę trochę by się przydało--prawda??    No to idę popracowac-paaaa

środa, 05 grudnia 2007
Koniec i początek

Właśnie zakończyłam moją bombkę....tak nie wiele trzeba było,żeby ją skończyc ale ciągle z jakiegoś powodu była odkładana na później.Wyciełam.podkleiłam i wygląda tak:

Na razie wisi na ścianie.W odpowiednim czasie "zawiśnie" w oknie.

Niestety MIKOŁAJA nie zdążę wyszyc na 6 grudnia:-( przecież to już jutro a moje postępy w pracy wyglądają tak:

poniedziałek, 03 grudnia 2007
Grudzień

Witam po weekendzie.Cóż tam u Was? U mnie tak sobie.Zastanawiam się właśnie,że lepszy chyba był ten śnieg i troszkę mrozu, niż ta chlapa,wiatr i padający deszcz.W sobotę wybrałam się na zakupy rowerkiem,bo menżulek dopiero po pracy odbierał auto od mechanika. Nic nie zapowiadało deszczu,który rozpadał się w jednej chwili i w drodze powrotnej zmokłam.No i wieczorkiem już były efekty-zimno,dreszcze,ból gardła....dziś już jest troszkę lepiej. W każdym bądź razie musiałam wstac,bo kości mnie bolą od wylegiwania....                            Z WIADOMOŚCI BLOGOWYCH--------w piątek przeczytałam ,że blog Pani Małgosi Piotrowskiej,znalazł się na 37 miejscu w śród 100 najlepszych.GRATULUJĘ!!!

Co tam jeszcze u mnie? Chciałam sobie wstawic zegarek na bloga-niestety coś nie potrafie.Wpisałam koda i nici-jak nie było tak nie ma:-(    Zrobiłam jakiś czas temu zegarek do kuchni,to go sobie wstawię.Co prawda nie wskazuje aktualnej godziny,ale często o tej porze zasiadam do komputera.Wtedy już mam posprzątane i przygotowany obiadek do wstawienia.Takie moje male 2 godzinki spokoju,zanim synuś wróci ze szkoły... A OTO MÓJ ZEGAREK:

tak naprawdę to zegar ten był czarny,z białymi cyferkami i wskazówkami.Jedna biała została (sekundowa) Nie dało jej się okleic jak pozostałe,bo jest zbyt cienka i po oklejeniu nie miała sił się poruszac.Boki również oklejone zostały folią samoprzylepną  a środek wyszyłam ze wzoru zamieszczonego w "Kramie z robótkami".

piątek, 30 listopada 2007
Zima na całego...

U mnie na dobre zawitała zima:-(  Synuś szalał na podwórku zbierając śnieg i ulepił pierwszego w tym roku bałwanka.... Ja nie lubię zimy,bo jestem okropnym zmarżluchem..chłopcy po domu chodzą w krótkim rękawie,a mnie zimno i zimno.Wczoraj to nawet idąc spac,załozyłam sobie skarpetki........wiem,wiem-śmiejcie się,ale nogi to ja mam zimne cały czas, ALE ZA TO SERCE MAM GORĄCE.......miłego i cieplego dzionka koleżankom blogowiczkom życze:-))  paaa

wtorek, 27 listopada 2007
zbliżają się Święta..
Dziś chciałam pokazac moje zeszłoroczne ozdoby,wykonane haftem krzyżykowym.Tto wszystko wykonane jest na plastikowej kanwie.Po wycięciu zakleiłam lewą stronę kartką z bloku technicznego klejem polimerowym.Zakryłam w ten sposób "nitkowy bałagan"a dodatkowo klej utwardził całą robótkę. Do dzwonków dodałam gwiazdki,zrobione z resztek plastikowej kanwy...wisząc w oknie wyglądają cudnie..... Tą ozdobę skończylam parę dni temu.Spodobała mi się już w tamtym roku,ale niestety ukazała się zbyt późno,bo dopiero w grudniowym "Kramie z robótkami" i poprostu nie zdążyłam.W tym roku jednak doczekała się realizacji i wyglada tak...                           Dziwnie coś ta kanwa wyszła na tym zdjęciu:-(((Teraz tylko pozostało mi wyciąc kontury,podkleic i gotowe-można powiesic w oknie.             Przymierzam się jeszcze do zobienia Pana Mikołaja,tylko jakoś ciągle nie ma odpowiedniego momentu.To wszystko przez szydełko,które opanowalo mnie na dobre....mam tyle pomysłów,że aż boję się o nich myślec........schemat Mikusia wyglada tak.....(jak praca będzie w toku,to efekty powstawania będzie można zobaczyc w kategorii-CODZIENNOSC-)
poniedziałek, 26 listopada 2007
obrazy xxx,z których jestem dumna

Do tego obrazu nie potrzeba komentarza.......oceńcie sami.Ten obraz robiłam z przerwami,ponieważ mi się nudził choc z drugiej strony byłam ciekawa efektu końcowego-jak zawsze......ale w końcu udało się:-)))         Anioł Stróż to pierwszy z większych obrazów mojej kolekcji.Wyszywanie zajęło mi.ok.m-ca.Ze względu na róznorodnośc kolorów praca szła bardzo szybko.....I Nasz Kochany JAN PAWEŁ II.......

xxx
Ciężko coś dzisiaj spaceruje mi się po internecie,więc pokażę Wam tylko mój kuchenny zakątek w którym umieszczam sezonowe obrazki-zależnie od pory roku i okoliczności,tzn. świąt.Dziś jeszcze wspomnienie lata..........
czwartek, 22 listopada 2007
ostatnio przeczytałam...

ELIZABETH  BUCHAN--''DRUGA ŻONA"  to rzecz o miłości,śmierci,nadziei,złudzeniach i rozczarowaniach.O codziennym życiu w dwu wymiarach:racjonalności i emocji.Gdyby Rose Lloyd mogła przewidziec,że przyjaciółka rozbije jej małżeństwo,nigdy nie zaprosiłaby młodej,przebojowej Minty do swojego domu.Gdyby zaś Minty mogła przewidziec,że związek z dużo starszym od siebie mężczyzną nie będzie tak szczęśliwy,jak sobie wymarzyła,raczej nie zostałaby żoną Nathana Lloyda,na zawsze z etykietą ,,tej drugiej".Gdyby Nathan nie spotkał dziewczyny,której urok go zniewolił,nie uwierzyłby,że naprawdę może kochac dwie kobiety.Wzajemne relacje bohaterów potwierdzają,jak bardzo przeszłośc może łączyc ludzii jak bardzo może ich podzielic..

BARBARA DELINSKY--"KOBIETA  ZNIKĄD" Pewnego zimowego poranka do drzwi producentów syropu klonowego na amerykańskiej prowincji-Heather i Micaha pukają agenci FBI.Twierdzą,że kobieta jest poszukiwaną od pietnastu lat zabójczynią syna znanego polityka.Czy to mozliwe,aby ogólnie szanowana,lubiana i kochająca swoja rodzinę Heather była kimś innym?Czyżby przez kilkanaście lat żyła z brzemieniem strasznej zbrodni?  Przyjaciółką Heather jest Poppy,kobieta przykuta do wózka inwalidzkiego. Kiedyś spowodowała wypadek,w którym zginął jej narzeczony.Od tej pory dręczą ją wyrzuty sumienia.Dopiero po latach nawiązuje romans  ze znanym pisarzem,który postanawia pomóc w rozwikłaniu zagadki Heather..(czyta się jednym tchem-naprawdę polecam)

środa, 21 listopada 2007
szydełkowe aniołki

Moja przygoda z szydełkiem,zaczeła się bardzo,bardzo dawno temu-w szkole podstawowej na ZPT-czyli Zajęciach Praktyczno Technicznych....(teraz już chyba nie ma takiego przedmiotu?).Niestety jako,ze zajęcia prowadził PAN opanowałam tylko robienie łańcuszka i oczka ścisłe robione na oczka ścisłe.Kontynuowac tej nauki samodzielnie,już jakoś mi się nie chciało.Po skończeniu szkoły średniej-raczej z nudów,znowu nabrałam ochoty na szydełko.......i znowu nic.Teraz wiem,że nie było to wcale trudne,ale na tamten czas schematy serwetek doprowadzały mnie do szału! Nic a nic nie umiałam z tego skumac.Widocznie musiałam do tego dojrzec-tak jak do wszystkiego.I nadszedł po latach ten szczęśliwy dzień,w którym założyłam internet i w poszukiwaniu stron o robótkach ręcznych,moim oczom ukazały się przepiękne aniołki zrobione na szydełku.Postanowiłam sobie wtedy,że albo teraz albo nigdy.I w tym miejscu składam podziękowania PANI MAŁGOSI P.która na swoim blogu zamieściła łatwy opis do ich wykonania.I co? Wcale to nie jest trudne! Jak ktoś jest uparty tak jak ja nie spocznie do póki nie osiągnie upragnionego celu.Fakt-minęło TROCHĘ czasu,ale w końcu trafiłam na dobrego nauczyciela.Jeszcze raz dziękuję.........iI żby była jasnośc-nie skończyłam na aniołkach.Naumiałam się robic serwetki też i z biegiem czasu ukażą się waszym oczom,ależe zbliżają się Święta,więc szydełko pali mi się w rękach w robieniu gwiazdek i bombek-może i dzwoneczki zrobię?Najwyżej nie będę spac.Wszystko Wam pokażę,tylko dajcie mi trochę czasu...............

nauka wstawiania zdjęc

Sama jestem ciekawa jak mi to wyjdzie. Pogłówkowałam trochę i podejrzewam że mi wyjdzie.Jak się udało to pójdę popiszczec ze szczęścia.....:-)  WSTAWIAM...

No to idę popiszczec z RADOŚCI!!!
1 ... 11 , 12 , 13
 
O autorze
Zakładki:
BLOGI ROBÓTKOWE:
BLOGI SZYDEŁKOWE:
FORUM-owiska
MOJE ALBUMY
SKLEPY INTERNETOWE:
TUTAJ ZAGLĄDAM:
ZAMIENNIK MULIN
darmowy hosting obrazków