Haft krzyżykowy,robótki szydełkiem,dobra książka,codziennośc
środa, 25 lutego 2009
Kokoszka

Zrobiłam swoją kokoszkę dzięki uprzejmości i dobremu serduszku Splocika, która poświeciła swój cenny czas i  zrobiła jej opis:

To moja pierwsza próbna wersja.Opis nie sprawił mi wcale trudności lecz głowiłam się na czym ją ukształtowac.Wykorzystałam do tego ozdobną styropianową cytrynę i chyba jest nieźle.

Drugą wersję spróbuję zrobic z włóczki.

wtorek, 17 lutego 2009
Pomyślałam o świętach...

Wielkanocnych i wyhaftowałam na dobry początek dwie owieczki na plastikowej kanwie.Pomysłów związanych z tymi świętami mam dużo tak więc powolutku rozplanowywuję sobie robótki haftowane jak i te wykonane szydełkiem.

czwartek, 12 lutego 2009
Szydełkowe serducho

Zostało zrobione z okazji zbliżających się "Walentynek" a dokładnie z powodu konkursu serduszkowego,dla osoby która została mi przydzielona w drodze losowania i dzisiaj wysyłam nie zdardzając kto jest odbiorcą:

Mam nadzieję,że choc troszkę się spodoba.

          

poniedziałek, 09 lutego 2009
Koniec ferii!

U nas już po feriach.....w tym roku raczej na minusie.Mam na myśli syna który niestety chorował  ostatnim tygodniu.Musiałam mu jakoś zorganizowac ten wolny czas i poza czytaniem lektury obowiązkowej, "Pinokia",układaliśmy puzzle.

Tak wyglądał początek:

a reszta wykonywana z tzw.doskoku zaowocowała tym pięknym autem:

Sama lubię popatrzec na te piękne "konie".

Teraz pozostało mi tylko nakleic puzzel po puzzelku na kapak i zawiesic w pokoju syna,gdzie jedno "puzzlowe" auto już wisi:

piątek, 06 lutego 2009
Szydełkowa laleczka

Wygląda tak:

Niestety mam tylko jeden taki model.Jezeli ktoś z was posiada schematy do laleczek tego typu przyjme z otwartymi ramionami:-)

poniedziałek, 02 lutego 2009
Amorki

Hafcik ukończony,uprany,uprasowany i u(oprawiony):-)

Między amorkami jest napis "Ti amo",którego za nic w świecie nie umiem wyraźnie pokazac na zdjęciu.

Obrazek walentynkowy mam więc zaliczony,orchidea się moczy,w "Polowaniu" też przybyło parę xxx,zrobiłam dwa usmiechowe kwadraciki, więc styczeń z czystym sumieniem zaliczam do miesięcy robótkowo udanych.No może poza konkursem u Bebezet,w którym to się nie popisałam ale dziękuję dwóm osobom,które uratowały mój honor i przyznały mi łącznie 5pkt.

środa, 28 stycznia 2009
Dinozur i dalmatyńczyki

Oto kolejne kołderkowe kwadraciki,które będą na zamówionych kołderkach:

poniedziałek, 26 stycznia 2009
Orchidea *6*

Po kilku dniowej niedyspozycji,wracam do stanu używalności:-)

A to już raczej przedostatnia odsłona mojej orchideii:

Zostało tylko wyszyc pączki i złote półkrzyżyki.

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Serwetka w biedronki

 Tą serwetkę ujrzałam na jednym z forum już wczesną jesienią.Wpadła mi w oko na tyle skutecznie,że po zakończeniu świątecznych robótek postanowiłam się za nią wziąsc.Przy okazji dziekuję Jolce za podrzucenie pomysłu na koraliki.

Dzięki tej serwetce mam w domu pierwszy, delikatny powiew wiosny i jestem bardzo z niej zadowolona.

piątek, 16 stycznia 2009
Z cylku "mam i ja"-ponczo

Nareszcie.Udało mi się skończyc.Coś mnie w nim urzekło jak widziałam na blogach szydełkujacych koleżanek.Fajne,proste.Postanowiłam zrobię sobie-a co:-) No i zrobiłam,mam swoje,satysfakcja jest.Tylko ten kolor, hmmm-dziś zrobiłabym w kolorze czerwonym, ale gdy zaczynałam miałam pod ręką tylko taka włóczkę no i nie spodziewałam się,ze go skończę.

środa, 14 stycznia 2009
Dziś o książkach.

Tak jak obiecałam wczoraj ,dziś pokazuję dwie książki, które wpadły mi w oko jak tylko przekroczyłam próg biblioteki.Zapamiętałam okładkę gdyż widziałam,że kilka "robótkowych" koleżanek pisało o jednej z nich na swoich blogach.

Obydwie książki opowiadaja o sklepie z włóczkami w którym odbywają się lekcje robienia na drutach.Aktualnie czytam "Skrawki życia" i ciężko mi było stwierdzic czy to jest druga częśc "sklepu na "Bloosom Street" więc tą drugą zostawiłam sobie na deser.Kilka rozdziałów zaczyna się cytatami np:

Osoby robiące na drutach w naturalny sposób nwaiązują nici przyjaźni w pracy,poza pracą,a nawet za pośrednictwem internetu.Dzieki wspólnej pasji tworzą krąg osób o podobnych zainteresowaniach"

"Większośc z nas dzierga części garderoby dla kogoś bliskiego.Przerabianiu każdego  oczka towarzyszą ciepłe myśli o drugim człowieku.W ten sposób pielęgnujemy i umacniamy więźi międzyludzkie"

Książki te polecam tym którzy lubią lekturę lekką,łatwą i przyjemną i jestem pewna,że po przeczytaniu pierwszego rozdziału będziecie ciekawe co jest w następnym.

Pozdrawiam

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Orchidea częśc "III" i "IV"

Weekend minął pod znakiem storczyka.

W piątek było tak:

A dziś wygląda tak:

A! I mam tamborki kwadratowe zrobione przez mojego męża,aż trzy w różnych rozmiarach.Jak chce to potrafi:-))))))))

Zaczęłam również zapisowy kwadracik na kołderkę:

czwartek, 08 stycznia 2009
Zdjęcia Pani zimy:-)

A więc-nie zaczyna sie zdania od "a więc ":-) więc zacznę tak:Śnieg pod nogami skrzypi.Fakt faktem nie za taką zimą tęskniłam o ile wogóle mozna powiedziec,że za nią tęsknię kiedykolwiek.Ale w tym wszystkim jest mały plusik-widok zza okna, który cieszy moje oczy a dusza się raduje:

To w tej porze roku zawsze mi się podobało!

wtorek, 06 stycznia 2009
Orchideii powoli przybywa

Przybywa powoli bo w między czasie mam na tamborkach:

Zamek w Niedzicy

Polowanie

Serduszka na konkurs, oraz prezent dla wylosowanej osóbki

A i jeszcze szydełkuję fajną serwetkę:-)

niedziela, 04 stycznia 2009
Były plany:-(((((

Właśnie"były':-( Chciałam sobie zrobic swoje małe, domowe "Round Robin"ale już wiem,że nic z tego nie będzie.W jednej chwili wpadłam na pomysł by zrobic sobie kalendarz z kotkami na cały rok.Po jednym kotku na miesiąc.Niestety wzór którym dysponowałam po wydruku jest krótko mówiąc nijaki.Przeszła mi więc ochota na własne "RR":-(

A kalendarz ten miał wyglądac tak:

piątek, 02 stycznia 2009
Orchidea-start!

Powoli wracam do normalności po błogim lenistwie.Tamborki w dłoń i do haftowania:-)W przerwie świątecznej bez większego namysłu wzięłam się za haftowanie znanego już wszystkim kwiatu orchideii.Troszkę musiałam pokombinowac i nie obyło się bez prucia, ale tak to jest jak używa się zamienników.Poprzeglądałam w międzyczasie kilka skończonych już orchidei i doszłam do wniosku,że nie jest tak tragicznie jak mi się wydawało na początku.I po raz pierwszy cały obrazek wyszywam muliną "dmc".

Tutaj jeszcze przed zmianami.Pozbyłam się tego fioletu, a białe jest białe,bo nie wiem co mnie podkusiło na metalizowaną biel.

A tu już na gotowo,po zmianach-raczej:-)

środa, 31 grudnia 2008
Do siego roku!!!!

       Wiele szczęścia i miłości,

       sukcesów i pomyślnosci.

       Niech Wam zdrowie dopisuje

       i gotówki nie brakuje.

       Niech spełniają się marzenia

       i ogólnie powodzenia.

       

Tego życzę wszystkim odwiedzającym mój blog

poniedziałek, 29 grudnia 2008
Choinka

I tym "choinkowym"akcentem zamykam kategorię "Boże Narodzenie" w roku 2008.

sobota, 27 grudnia 2008
Podziękowania

Chciałam bardzo podziękowac koleżankom za sliczne kartki które dotarły do mnie droga pocztową.

Od "SPLOCIKA"

Od EDYTKI:

Oraz od KASI

Również swoje podziękowania kieruję do firmy DMC z Pruszcza Gdańskiego za śliczne śwąteczne zestawy do wyszywania:

Poświątecznie

Z racji tego,że przed świętami nie miałam dostępu do internetu chciałam pokazac moje dwa karczoszki,które robiłam z pamięci z wyżej wymienionego powodu.Jak na pierwszy raz wyszły całkiem,całkiem chociaż nie obyło się bez błędu.Z tego co zdążyłam się zorientowac powiesiłam je do góry nogami:-))))))))

O autorze
Zakładki:
BLOGI ROBÓTKOWE:
BLOGI SZYDEŁKOWE:
FORUM-owiska
MOJE ALBUMY
SKLEPY INTERNETOWE:
TUTAJ ZAGLĄDAM:
ZAMIENNIK MULIN
darmowy hosting obrazków